Środki ochrony osobistej W tytule artykułu napisałem "Ja i moje...", więc postaram się omówić trochę spraw ubioru, zabezpieczanie siebie no i troszkę spraw o odczynnikach chemicznych. Ubranie młodego Chemika powinno być stare, ale w dobrym stanie i najlepiej gdybyśmy na wierzch założyli fartuch chemiczny. Ubrań nie powinno nosić na sobie tyle, aby się zapocić. Muszą one być przewiewne. Przy pracy z odczynnikami chemicznymi (niezależne jakimi) najlepiej nosić cienkie rękawiczki z tworzywa sztucznego. Większość z nich jest odporna na żrące ciecze. Świetnie spisują się rękawiczki chirurgiczne - lateksowe, ponieważ są one wygodne w użyciu i idealnie przylegają do skóry, kupić je można w każdej aptece po parę groszy, niestety nie są odporne na kwasy. Najlepszym wyborem byłyby rękawiczki nitrylowe ale trudno je zdobyć. Przy posługiwaniu się chemikaliami żrącymi, takimi jak np. kwasy, niezbędne są dodatkowo okulary ochronne. Kiedy w pomieszczeniu wydobywać się będzie dużo jakichkolwiek pyłów NIEZBĘDNA jest maseczka przeciwpyłowa, a przy wydzielaniu się trujących gazów/oparów kiedy sprawy nie załatwia wentylacja trzeba założyć maskę z filtrem. Najlepiej nadają się stare wojskowe maski przeciwgazowe, gdyż są względnie tanie. Lepszym wyborem jest maska z węglem aktywnym, ale kosztuje sporo. Kolejnym środkiem ochrony są przyciemniane okulary oraz nauszniki. Trzeba ich używać przy posługiwaniu się substancjami wybuchowymi które przy detonacji dają silny błysk światła (na przykład nitroceluloza w ilości powyżej 2 g) lub mocny dźwięk (jodek azotu, styfnian ołowiu). Ogólnie rzecz biorąc to każdy odczynnik chemiczny musimy traktować jak truciznę, która nas może zabić!
Odczynniki chemiczne należy przechowywać w przeznaczonych do tego szczelnych pojemnikach niedostępnych dla osób postronnych, a najlepiej gdyby umieszczać je w zamykanej na klucz szafce. Każda substancja chemiczna powinna być
trwale opisana - np. markerem na dobrze przylepionej kartce. W opisie powinny się znaleźć:
- Nazwa substancji chemicznej - najlepiej z synonimami,
- Wzór sumaryczny,
- Ilość.
Dobrze by było dodać do etykietki (jeśli jest na to miejsce) "skrócone" niebezpieczeństwa związane z tą substancją. Przykładowo kwas siarkowy powinien otrzymać opis "ŻRĄCY", a proszek magnezowy "SAMOZAPALNY". Po zużyciu jakiegokolwiek odczynnika należy wytrzeć do sucha jego pojemnik. Nie należy zostawiać resztek, gdyż można się fatalnie pomylić - np. do słoika w którym były resztki gliceryny nasypać nadmanganianu potasu. Szafka musi być zacieniona i w chłodnym miejscu. Jeśli do zostawionej butli HNO
3 będzie docierać słońce i ciepło to zaczną wydzielać się tlenki azotu, nasz kwas azotowy pożółknie i będzie słabszy, a co najważniejsze nie będzie się nadawałó do większości syntez. Innym przykładem może być pozostawienie nadtlenku wodoru (H
2O
2) w dopuszczającym światło słoneczne miejscu. H
2O
2 zacznie się rozkładać na wodę i tlen, przez co butle może najzwyczajniej rozerwać powstające tam cieśninie. Lepiej nie bagatelizować spraw naszego laboratorium i znajdujących się w nim odczynników, sprzętów i przede wszystkim siebie! Jak mówi mądre motto firmy Merck, napisanie zasady bezpieczeństwa zajmuje jeden dzień, wcielenie jej miesiąc, a wyszkolenie chemika jedno życie, ale odebranie komuś żyvia zajmuje tylko sekundę.
Pamiętaj - substancje chemiczne to nie przelewki; Nieuważnie lub pośpiesznie obchodząc się z nimi możesz zyskać trochę czasu, ale równocześnie możesz stracić coś, co później jeszcze może ci się przydać - oko, rękę, nogę, pokój, dom, kogoś z rodziny, życie...
Tym jakże optymistycznym akcentem kończymy wykład.